W Bielsku-Białej, w zabytkowej willi przy ulicy Cieszyńskiej, od blisko 80 lat powstają polskie bajki. Studio Filmów Rysunkowych to miejsce, gdzie narodziły się Bolek i Lolek, Reksio czy Pampalini – postacie, które zna praktycznie każdy Polak powyżej trzydziestki. Dziś można tu zajrzeć za kulisy animacji i zobaczyć, jak z tysięcy rysunków powstawały ulubione dobranocki.
- interaktywna wystawa animacji
- oryginalne rysunki bohaterów
- przewodnicy z doświadczeniem
- fascynujące stare urządzenia
- unikalna historia polskiej animacji
Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej – fabryka polskich bajek
To jedyna polska wytwórnia filmowa, która działa nieprzerwanie od 1947 roku. Wszystko zaczęło się w Katowicach, przy redakcji „Trybuny Robotniczej”, gdzie grupa zapaleńców postanowiła tworzyć filmy animowane. Nie mieli doświadczenia, sprzętu było mało, Polska dopiero podnosiła się z wojennych zniszczeń. Pierwszą produkcją był czarno-biały film o wojnie, który nigdy nie trafił na ekrany.
Z Katowic studio przeniosło się do Wisły, a w 1952 roku na stałe osiadło w Bielsku-Białej – w willii Juliusza Rotha z końca XIX wieku. I tu właśnie przez kolejne dekady powstawały filmy, które obejrzał około miliard ludzi na całym świecie. Ponad tysiąc produkcji, dziesiątki nagród na festiwalach, współpraca z amerykańskim gigantem Hanna-Barbera przy „Flintstonach”.
Żeby stworzyć 10-minutowy odcinek Reksia, animatorzy musieli narysować około 7000 rysunków. Każdy ruch, każde mrugnięcie oka – wszystko trzeba było namalować ręcznie.
Co zobaczyć w Interaktywnym Centrum Bajki i Animacji OKO
Od kilku lat w studiu działa nowoczesna wystawa pokazująca, jak powstawały polskie animacje. Zwiedzanie prowadzi przewodnik – często są to osoby, które same pracowały przy tworzeniu bajek, więc opowieści słucha się z prawdziwą ciekawością.
Pierwszym przystankiem jest studio nagrań dźwięków. Tu dowiesz się, do czego służył wieszak i jak tworzono odgłosy wiatru czy śpiewu ptaków. Dzieci zazwyczaj mają szeroko otwarte oczy, gdy słyszą, że gumowa świnka mogła posłużyć do nagrania zupełnie innych dźwięków.
Dalej czeka ekspozycja pokazująca proces powstawania animacji – od pierwszych szkiców postaci, przez storyboardy, aż po kolorowe celuloidy. Można zobaczyć oryginalne rysunki Bolka i Lolka, Reksia czy Pampaliniego. Jest też sporo starych urządzeń – kamery, stoliki animacyjne, sprzęt montażowy. Kiedyś montaż polegał na wycinaniu i klejeniu fragmentów taśmy filmowej. Dziś wszystko robi się w komputerze, ale te stare maszyny mają w sobie coś fascynującego.
Wystawa pokazuje też, jak zmieniała się technologia. Od czasów, gdy animatorzy rysowali na rentgenowskich kliszach (bo zwykłego materiału brakowało), przez klasyczną animację celuloidową, aż po nowoczesne techniki cyfrowe.
Bolek, Lolek i Reksio – bohaterowie z Bielska-Białej
Pierwszy film z Bolkiem i Lolkiem powstał w 1963 roku. Przez 23 lata nakręcono ponad 180 odcinków krótkometrażowych i dwa filmy pełnometrażowe. W 1997 roku przygody braci zwyciężyły w plebiscycie na „dobranockę wszech czasów”.
Reksio pojawił się cztery lata później, w 1967 roku. Jego twórcą był Lechosław Marszałek, który wycofał się z pracy nad „Bolkiem i Lolkiem na Dzikim Zachodzie”, bo nie chciał tworzyć filmów, w których dzieci bawią się bronią. Wymyślił więc psa, który porozumiewa się bez słów – tylko przez szczekanie i gesty. Reksio okazał się strzałem w dziesiątkę.
Studio produkowało też filmy dla dorosłych – bardziej artystyczne, eksperymentalne. To one przynosiły nagrody na międzynarodowych festiwalach. W latach 80. i 90. powstawały kolejne serie: „Lis Leon”, „Między nami bocianami”, „Podróże kapitana Klipera”.
Ze Studiem Filmów Rysunkowych współpracowali wybitni polscy kompozytorzy – Krzysztof Komeda i Krzysztof Penderecki tworzyli muzykę do animacji.
Dla kogo jest ta atrakcja
Studio to miejsce przede wszystkim dla rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym i szkolnym. Młodsze dzieci uwielbiają poznawać kulisy ulubionych bajek, starsze fascynują się technologią i procesem twórczym. Rodzice i dziadkowie wracają wspomnieniami do własnego dzieciństwa.
Warto tu zajrzeć też osobom zainteresowanym historią polskiej kinematografii czy animacji. To kawałek historii polskiej kultury popularnej – jeden z niewielu, który przetrwał transformację ustrojową. Większość studiów animacji w dużych miastach upadła w latach 90., Bielsko-Biała przetrwało.
Zwiedzanie trwa około dwóch godzin i kończy się seansem w studyjnym kinie. Wyświetlane są zarówno klasyki z lat 60. i 70., jak i najnowsze produkcje. Studio wciąż tworzy – obecnie powstają nowe serie dla dzieci i filmy dla młodzieży oraz dorosłych.
Bajkowe pomniki w centrum miasta
Po wizycie w studiu można przedłużyć bajkową przygodę spacerkiem po centrum Bielska-Białej. W różnych miejscach miasta stoją pomniki kultowych bohaterów – Reksia, Bolka i Lolka, Pampaliniego. Nie każdy wie, że powstał specjalny przewodnik dla najmłodszych turystów, który prowadzi szlakiem tych postaci.
To dobry sposób na spędzenie popołudnia, szczególnie jeśli pogoda dopisuje. A nawet jeśli nie – centrum jest na tyle zwarte, że można szybko schronić się w którejś z kawiarni.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Godziny otwarcia kasy biletowej:
- wtorek–piątek: 9:00–16:00
- sobota–niedziela: 10:00–18:00
- poniedziałki: zamknięte
Ceny biletów: Bilet normalny kosztuje około 18 zł. Warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować termin zwiedzania, szczególnie w weekendy i podczas ferii czy wakacji. Grupy zwiedzają studio z przewodnikiem w ustalonych godzinach, turyści indywidualni są do nich dołączani.
Adres: ul. Cieszyńska 24, 43-300 Bielsko-Biała. Studio mieści się w zabytkowej Willi Rotha, budynku z 1888 roku. Dojazd samochodem nie sprawia problemów – w okolicy jest parking. Z dworca kolejowego i autobusowego można dojść pieszo w około 20 minut lub dojechać komunikacją miejską.
Kontakt: Najlepiej zarezerwować wizytę telefonicznie pod numerem 33 506 50 05 lub mailowo: [email protected]. Studio ma też aktywny profil na Facebooku i Instagramie, gdzie publikuje informacje o wydarzeniach i nowościach.
Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie z przewodnikiem trwa około 2 godzin. Jeśli dołożyć spacer po bajkowych pomnikach w centrum, można spokojnie zaplanować pół dnia w Bielsku-Białej. To dobre połączenie z wycieczką na Szyndzielnię czy Kozią Górę, jeśli ktoś lubi łączyć atrakcje miejskie z górskimi.
Studio Filmów Rysunkowych jest obecnie państwową instytucją kultury. Dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i funduszy norweskich powstało nowoczesne Interaktywne Centrum Bajki i Animacji, które łączy zabytkową willę z nowym gmachem poprzez szklany łącznik.
Warto pamiętać, że to wciąż działające studio produkcyjne. Nie zawsze można zobaczyć animatorów przy pracy, ale sama świadomość, że w tych pomieszczeniach nadal powstają nowe bajki, dodaje miejscu autentyczności. To nie jest muzeum martwej przeszłości – to żywa instytucja, która łączy tradycję z nowoczesnością.
