Park W DECHE w Bielsku-Białej to coś więcej niż zwykły plac zabaw – to 5000 metrów kwadratowych drewnianych konstrukcji rozłożonych nad rzeką Białą, gdzie ekologia spotyka się z dobrą zabawą. Pierwszy w Polsce w pełni ekologiczny park rozrywki powstał w 2016 roku i od razu zdobył pierwsze miejsce w województwie śląskim w ogólnopolskim plebiscycie na najlepszą inwestycję dla dzieci. Nazwa nawiązuje do śląskiego określenia „w dechę”, czyli „super”, „ekstra” – i faktycznie, miejsce to wyróżnia się na tle typowych parków rozrywki.
Cała koncepcja opiera się na naturalnych materiałach i edukacji ekologicznej. Większość atrakcji wykonano z drewna i materiałów przyjaznych środowisku, co nadaje parkowi skandynawski, nieco surowy klimat. Nie ma tu plastikowych zjeżdżalni w jaskrawych kolorach – zamiast tego dzieci wspinają się na gigantycznego goryla, przemierzają wnętrze krokodyla czy zmagają z przeszkodami w dwupoziomowej kostkarni.
- gigantyczny 13-metrowy goryl
- ekologiczne drewniane konstrukcje
- kreatywna strefa gier
- mini park linowy dla najmłodszych
- labirynty pełne wyzwań
Gigantyczny goryl i inne drewniane bestie
Największą gwiazdą parku jest 13-metrowy Goryl – konstrukcja, która widoczna jest z daleka i magnetycznie przyciąga dzieciaki. Zabawa polega na wspięciu się na grzbiet tego drewnianego olbrzyma, a nagrodą są dwie zjeżdżalnie: falowana niebieska albo zakręcona czerwona rurowa. Decyzja, którą wybrać, bywa trudna, więc większość dzieci i tak próbuje obu.
Tuż obok czeka Krokodyl – równie imponująca konstrukcja z labiryntem schowanym we wnętrzu brzucha, ściankami wspinaczkowymi prowadzącymi na grzbiet i rolkową zjeżdżalnią na pokręconym ogonie. Na grzbiecie są stanowiska obserwacyjne, z których widać cały park. Żeby tam dotrzeć, trzeba się nieźle napracować – albo po drabinie, albo po ściance.
Jest też Jeż obrośnięty kolorowymi szczudłami, Pajęcza Sieć z olbrzymim pająkiem pośrodku i siatkowym labiryntem prowadzącym prosto do jego wnętrza, oraz Kretowisko – rurowy labirynt, w którym łatwo stracić orientację. Wszystkie te konstrukcje łączy jedno: są drewniane, wielopoziomowe i zaprojektowane tak, żeby dzieci mogły się wspinać, czołgać i eksplorować bez końca.
Strefa kreatywnych gier i mini park linowy
Nie wszystko w parku opiera się na fizycznej aktywności. Strefa kreatywnych gier to 30 różnych innowacyjnych stołów do gier i atrakcji takich jak katapulty, kusze, przestrzenne kółko-krzyżyk, wielkie puzzle czy różne zadania na równowagę. To miejsce dla tych, którzy wolą łamigłówki od biegania, choć w praktyce większość dzieci i tak przemierza cały park kilka razy.
Mini Park Linowy rozciągnięty nad główną częścią parku to trasa pełna mostów, kładek, kaczych łapek i tajemniczych niedźwiadków. W przeciwieństwie do prawdziwego parku linowego (o którym za moment), ta atrakcja jest dostępna dla młodszych dzieci i nie wymaga ciągłej asekuracji. Dwupoziomowa Kostkarnia złożona z 10 drewnianych kostek to kolejny tor przeszkód – pułapki i wyzwania czekają na każdym poziomie.
Park W DECHE był pierwszym w Polsce w pełni ekologicznym parkiem rozrywki. Nazwa nawiązuje do śląskiego zwrotu „w dechę”, którego używało pokolenie dziadków i rodziców na określenie czegoś naprawdę niesamowitego.
Arena trampolin i zabawa z wodą
Arena Trampolin zajmuje około 200 metrów kwadratowych i składa się z 20 padów do skakania. Obok znajduje się Wielka Poducha – giga materac, na którym można próbować przewrotów i akrobacji bez obawy o twarde lądowanie. To ulubione miejsce tych, którzy lubią skakać wysoko i testować grawitację.
W pogodne dni szczególnie popularna staje się strefa wodna, gdzie dzieci mogą budować konstrukcje z rynien i elementów tak, żeby ciąg wody płynął nieprzerwanie. Jest też piaskownica z koparką i taśmociągiem – nie zwykła piaskownica, tylko z prawdziwymi mechanizmami do wykopywania i transportowania piasku. Karuzela Łańcuchowa i inne mniejsze atrakcje uzupełniają ofertę.
Park linowy dla starszych dzieci i dorosłych
Po drugiej stronie ulicy, w Parku Strzygowskiego, działa Park Linowy W DECHE – zupełnie inna bajka niż mini wersja w głównej części. To trzy trasy linowe o różnych stopniach trudności, dostosowane do wieku i umiejętności uczestników. Łączna długość wszystkich tras to blisko 500 metrów, a przeszkód jest aż 50.
System ciągłej asekuracji oznacza, że przez cały czas jesteś przypięty do lin zabezpieczających. Trasy prowadzą między drzewami na wysokości od 2 do 7 metrów nad ziemią – między platformami czekają mostki, wyspy, beczki, ławki, krzesła i inne przeszkody. Korzystać mogą dzieci od 6 roku życia, choć obsługa najpierw przeprowadza przeszkolenie z obsługi karabińczyków i uprzęży.
To idealna opcja dla rodzin z nieco starszymi dziećmi, które szukają większej dawki adrenaliny niż w głównej części parku. Dorośli też chętnie testują swoje umiejętności – nie każdy ma okazję poczuć się jak Tarzan w centrum miasta.
Bistro MaTaJa i organizacja urodzin
Po intensywnej zabawie warto zajrzeć do Bistro MaTaJa – miejsca z przekąskami, zapiekankami, frytkami, pizzą francuską i słodkimi churros. Są też orzeźwiające napoje i lody. Bistro zaprojektowano z myślą o rodzinach – można tu odpocząć, posłuchać muzyki i nabrać sił przed kolejną rundą zabaw.
Park oferuje też organizację urodzin dla dzieci. Pakiety obejmują zabawę bez limitu czasowego, opcjonalnie przejścia w parku linowym, upominki, piniatę, przekąski i torty. W okresie wakacyjnym działają półkolonie z zabawami integracyjnymi, wycieczkami plenerowymi, rolkowiskiem, basenem i kreatywnymi warsztatami.
Informacje praktyczne: ceny, godziny i dojazd
Park jest biletowany, a ceny zależą od sezonu. W niskim sezonie (do początku czerwca i po wrześniu) bilet dla dziecka kosztuje 45 zł, dla osoby dorosłej 10 zł. Dzieci do 90 cm wzrostu płacą tylko 5 zł. W wysokim sezonie ceny są wyższe. Dostępne są też bilety łączone uprawniające do wstępu zarówno do głównej części parku, jak i do parku linowego.
Wejście jest nielimitowane czasowo – po otrzymaniu opaski można opuszczać park i wracać dowolną ilość razy w ciągu dnia. Większość rodzin zostaje na około 3-4 godziny, choć niektóre spędzają tu cały dzień. Działalność parku zależy od pogody – przed wizytą warto sprawdzić aktualne informacje na profilu Facebook parku.
Park znajduje się w centrum Bielska-Białej, przy centrum handlowym Gemini Park, nad rzeką Białą. Samochód można zaparkować na podziemnym parkingu galerii Gemini. Lokalizacja jest bardzo wygodna – po wizycie w parku można zrobić zakupy albo odwrotnie, połączyć sprawunki z dobrą zabawą dla dzieci.
Park W DECHE to miejsce stworzone głównie dla rodzin z dziećmi w wieku od 3 do 12 lat, choć młodsze maluchy też znajdą tu coś dla siebie. Ekologiczny charakter i edukacyjne podejście sprawiają, że zabawa ma tu głębszy sens niż tylko spalanie energii.
Warto pamiętać, że to park otwarty – większość atrakcji znajduje się na zewnątrz, więc pogoda ma znaczenie. W deszczowy dzień lepiej wybrać inną opcję. Za to w słoneczne weekendy park bywa naprawdę zatłoczony, więc jeśli można, lepiej przyjechać w dzień powszedni lub wcześnie rano.
