W ciepły letni dzień, 22 czerwca 2026 roku, mieszkańcy Wiśły Małej przeżyli chwile grozy. O godzinie 16:30 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie wpłynęło zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w zabudowaniach przy ul. Pawiej. Zanim strażacy dotarli na miejsce, sąsiedzi wykazali się niezwykłą odwagą, ratując 83-letnią kobietę, która z powodu niepełnosprawności poruszała się na wózku inwalidzkim.

Skala zagrożenia i szybka reakcja

Pożar objął dach oraz poddasze budynku gospodarczego, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla przylegającego domu mieszkalnego. W odpowiedzi na sytuację, ratownicy podjęli natychmiastowe działania, aby opanować żywioł. Zastosowano dwa prądy wody w natarciu na płonący budynek gospodarczy oraz dodatkowy strumień wody skierowano na dach i ściany części mieszkalnej, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia.

Wsparcie licznych jednostek

Na miejscu pojawiły się cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pszczynie oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z pobliskich miejscowości: Studzionki, Wisły Małej i Wisły Wielkiej. Działania strażaków wspierało Pogotowie Energetyczne, które zabezpieczyło instalacje elektryczne, a także Policja i Straż Miejska, które zapewniały bezpieczeństwo i porządek w rejonie zdarzenia.

Determinacja i współpraca

Interwencja zakończyła się sukcesem dzięki współpracy służb i szybkiej reakcji sąsiadów. Choć pożar był poważnym zagrożeniem, dzięki determinacji zespołu udało się zapobiec dalszym zniszczeniom i ochronić życie mieszkańców.

Fotografie z akcji wykonał Wojciech Kokot z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, dokumentując heroiczne wysiłki strażaków i dramatyczne chwile, które przyniosły ulgę mieszkańcom Wiśły Małej.

Źródło: facebook.com/KPPSPPSZCZYNA