Skąd w Ligocie martwe ryby?

Niepokojące zjawisko
Parę dni temu w Ligocie, w powiecie bielskim zauważono śnięte ryby. Jest to zjawisko niepokojące z tego powodu, że ciek, w którym wystąpiło znajduje się relatywnie blisko Czechowic-Dziedzic. Oczywiście należy także mówić o potencjalnym zagrożeniu dla całego regionu. Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego obawy są uzasadnione. Jak zapewne każdy się orientuje wydarzenia z ostatnich tygodni wskazywały na katastrofę ekologiczną na Odrze. Wiele śniętych ryb w rzecze, a także wstępna diagnoza – hekatomba rzecznej fauny – wywołały wstrząs wśród opinii publicznej. Od razu też pojawiły się przeróżne teorie spiskowe. Niech więc nie dziwi fakt, że zdarzenie w Ligocie budzi tyle emocji. Ale co tak naprawdę spowodowało śmierć ryb?
Deficyt tlenu prawdopodobną przyczyną
Ze wstępnych badań przeprowadzonych przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Bielsku-Białej wynika, że przyczyną śnięcia ryb była tzw. „przyducha” czyli brak tlenu w wodzie. Takie informacje otrzymał Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach. Tak więc wszelkie teorie o ewentualnym celowym zatruciu wody czy przypadkowym wycieku skażonych substancji można włożyć między bajki. Mowa tu konkretnie o cieku, który płynie przy ul. Rolniczej w Ligocie. Jeżeli przyczyna podana przez PIW jest prawdziwa, to wówczas możemy mówić o tym, że nasz region został dotknięty zjawiskiem, które przybiera skalę masową.
Czy Odra ma coś z tym wspólnego?
Kiedy do opinii publicznej po raz pierwszy dotarła informacja o katastrofie ekologicznej na Odrze, niektórzy „eskperci” wyrazili się jasno – to kation rtęci był przyczyną śnięcia ryb. Jednakże, jak się później okazało, w Odrze wystąpił znaczny deficyt tlenu. Zjawisko to zdarza się w naszej strefie klimatycznej przy okazji fali upałów. Znacznie podwyższenie się temperatury powietrza, a potem także i wody powoduje wysychanie zbiorników, ale nie tylko. Im wyższa temperatura, tym w wodzie występuje więcej dwutlenku węgla. To z kolei powoduje, że ryby nie mają czym oddychać. Takie zjawisko wystąpiło już nie tylko na Odrze i w Ligocie, ale także w wielu innych miejscach Polski.